Rozwijające się projekty morskich turbin wiatrowych, postrzegane bardziej niż kiedykolwiek jako rozwiązanie problemu energii odnawialnej, przyczyniają się do wzrostu liczby zgonów wśród wielorybów. Hałas wytwarzany podczas tych operacji utrudnia wielorybom nawigację, komunikację i znalezienie pożywienia, co może mieć tragiczne konsekwencje. Narodowa Agencja ds. Oceanów i Atmosfery (NOAA) przyznaje, że hałas osłabia ochronę ssaków morskich, co z kolei zwiększa ryzyko zderzeń ze statkami i zaplątania się w sieci rybackie – głównych przyczyn śmierci tych zwierząt.
Badania profesora Anastasiosa Gerasoulisa wskazują na potrzebę ograniczenia liczby zezwoleń na hałas w celu ratowania wrażliwych gatunków, takich jak północnoatlantycki wieloryb biskajski, którego populacja liczy obecnie zaledwie 340 osobników. Konieczne jest wprowadzenie bardziej rygorystycznych środków uwzględniających skumulowane oddziaływanie wielu projektów turbin wiatrowych w celu zminimalizowania zagrożeń dla ssaków morskich. Budowa pływających turbin z dodatkowymi kotwicami stwarza również nowe zagrożenia, w tym ryzyko zaplątania się.
Ogólnie rzecz biorąc, potrzeba przeglądu zasad dotyczących emisji hałasu staje się coraz ważniejsza, aby zapobiec dalszemu spadkowi populacji wielorybów i chronić ekosystemy oceaniczne. Zwierzęta te odgrywają ważną rolę w utrzymaniu równowagi ekologicznej, a ich utrata może mieć nieodwracalne konsekwencje dla życia morskiego.