Naukowcy odkryli nowy proces chemiczny, który może przekształcić łodygi i liście ziemniaków we włókna, z których można będzie wytwarzać tkaniny. Celem tego działania jest ograniczenie zanieczyszczenia środowiska spowodowanego przez tradycyjny przemysł tekstylny, który według szacunków odpowiada za 2–8% globalnej emisji dwutlenku węgla. Startup Fibe opracowuje zrównoważoną alternatywę wykorzystującą odpady rolnicze, która może znacząco zmienić sposób produkcji tekstyliów.
Otrzymane włókna mają szereg zalet dla środowiska: są całkowicie biodegradowalne, a w porównaniu z bawełną ich produkcja wymaga użycia o 99,7% mniej wody. Jednocześnie, jak zapewniają twórcy, emisja CO₂ powstająca w procesie tworzenia tych włókien została ograniczona do minimum. Głównym celem projektu jest dostarczenie producentom tkanin rozwiązań przyjaznych dla środowiska, nie obniżających jakości.
Zainteresowanie projektem wyraziło już kilka znanych marek działających w branży modowej. Firma Fibe planuje rozszerzyć swoje badania, skupiając się na potencjalnych zastosowaniach włókien ziemniaczanych w innych obszarach, np. w meblarstwie i materiałach motoryzacyjnych, podkreślając potencjał odpadów rolniczych jako cennego zasobu.